UODO chce, by zgłaszać mu nawet drobne incydenty ochrony danych – i ten kierunek interpretacyjny coraz wyraźniej wpływa na sposób, w jaki administratorzy danych powinni podchodzić do naruszeń ochrony danych osobowych. Praktyka organu nadzorczego pokazuje, że obowiązek zgłoszenia nie jest dziś zarezerwowany wyłącznie dla spektakularnych wycieków czy poważnych ataków cybernetycznych, lecz obejmuje również zdarzenia, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nieistotne lub łatwe do opanowania.
W efekcie decyzja o tym, czy naruszenie należy zgłosić do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, coraz rzadziej sprowadza się do prostej oceny „czy komuś stała się szkoda”. Kluczowe znaczenie ma bowiem sama możliwość wystąpienia ryzyka dla praw lub wolności osób fizycznych oraz sposób, w jaki administrator potrafi to ryzyko ocenić i udokumentować. W niniejszym artykule wyjaśniamy, kiedy zgłoszenie naruszenia do UODO jest obowiązkowe, kiedy można od niego odstąpić oraz jakie konsekwencje wiążą się z błędną kwalifikacją incydentu.
Spis treści
Czym jest naruszenie danych osobowych?
Naruszenie danych osobowych to każde zdarzenie, które prowadzi do naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych, a w konsekwencji może wpływać na poufność, integralność lub dostępność tych danych. Definicja ta wynika wprost z art. 4 pkt 12 RODO i ma bardzo szeroki charakter – znacznie szerszy niż potoczne rozumienie „wycieku danych”.
Naruszeniem danych osobowych może być zarówno zdarzenie spektakularne, jak atak hakerski czy masowy wyciek danych do internetu, jak i sytuacja pozornie błaha, wynikająca z codziennego funkcjonowania organizacji. Przykładem może być wysłanie e-maila z danymi osobowymi do niewłaściwego odbiorcy, zgubienie nośnika danych, nieuprawniony dostęp pracownika do systemu, uszkodzenie bazy danych czy czasowa niedostępność informacji spowodowana awarią systemu informatycznego.
Kluczowe jest to, że naruszenie nie musi prowadzić do faktycznego wykorzystania danych przez osoby trzecie ani do powstania realnej szkody. Wystarczy, że doszło do zakłócenia bezpieczeństwa danych, które może potencjalnie skutkować negatywnymi konsekwencjami dla osób fizycznych. RODO koncentruje się więc nie tylko na skutkach, ale również na samym zagrożeniu dla praw i wolności osób, których dane dotyczą.
Warto też podkreślić, że nie każde zdarzenie techniczne czy organizacyjne jest naruszeniem w rozumieniu RODO. Incydent, który nie dotyczy danych osobowych, nie podlega przepisom o naruszeniach ochrony danych, nawet jeśli jest poważny z punktu widzenia działalności organizacji. Decydujące znaczenie ma zawsze to, czy zdarzenie obejmuje dane osobowe oraz czy wpływa na ich bezpieczeństwo.
Kto musi zgłosić naruszenie danych osobowych?
Obowiązek zgłoszenia naruszenia ochrony danych osobowych spoczywa co do zasady na administratorze danych. To administrator decyduje o celach i sposobach przetwarzania danych osobowych, a tym samym ponosi odpowiedzialność za zapewnienie ich bezpieczeństwa oraz za reakcję w przypadku wystąpienia incydentu.
Jeżeli do naruszenia dochodzi u podmiotu przetwarzającego dane na zlecenie administratora, na przykład u dostawcy usług IT, biura rachunkowego czy firmy hostingowej, podmiot przetwarzający ma obowiązek niezwłocznie poinformować administratora o naruszeniu. Samo zgłoszenie do Prezesa UODO pozostaje jednak obowiązkiem administratora, chyba że umowa powierzenia przetwarzania danych wprost przewiduje inne rozwiązanie zgodne z RODO.
W sytuacjach, w których występuje kilku administratorów (np. współadministratorzy), obowiązek zgłoszenia powinien zostać między nimi jasno ustalony. Brak formalnego podziału ról nie zwalnia żadnego z administratorów z odpowiedzialności – organ nadzorczy może oczekiwać, że zgłoszenie zostanie dokonane przez jeden z podmiotów w sposób prawidłowy i terminowy.
Zgłoszenia naruszenia dokonuje administrator danych lub osoba upoważniona do jego reprezentowania, na przykład członek zarządu, pełnomocnik albo inspektor ochrony danych działający w ramach swoich kompetencji. Kluczowe jest jednak to, że odpowiedzialność za decyzję o zgłoszeniu lub braku zgłoszenia zawsze pozostaje po stronie administratora, niezależnie od tego, kto technicznie dokonuje notyfikacji.
W praktyce oznacza to, że każda organizacja przetwarzająca dane osobowe powinna mieć jasno określone procedury reagowania na incydenty oraz wskazane osoby odpowiedzialne za ocenę ryzyka i kontakt z UODO. Brak takiego przygotowania znacząco zwiększa ryzyko błędów, opóźnień i naruszenia obowiązków wynikających z RODO.
Obowiązki uczestników procesu przetwarzania danych osobowych
Każdy podmiot biorący udział w przetwarzaniu danych osobowych ma obowiązek zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa danych oraz posiadać klarowne procedury reagowania na incydenty związane z ich ochroną. RODO w sposób wyraźny rozróżnia role i zakres odpowiedzialności administratorów danych oraz podmiotów przetwarzających, które realizują określone operacje na danych w imieniu administratora.
Odpowiedzialność administratora danych
Administrator danych ponosi zasadniczą odpowiedzialność za bezpieczeństwo przetwarzania danych osobowych oraz za prawidłowe działania podejmowane w przypadku naruszenia ich ochrony. W praktyce zakres jego obowiązków obejmuje w szczególności:
- wdrażanie środków zapobiegawczych o charakterze technicznym i organizacyjnym, których celem jest minimalizowanie ryzyka wystąpienia incydentów,
- zapewnienie mechanizmów umożliwiających szybkie wykrywanie zdarzeń mogących prowadzić do naruszenia ochrony danych,
- przeprowadzanie oceny ryzyka w celu ustalenia, czy dany incydent może oddziaływać na prawa lub wolności osób fizycznych,
- podejmowanie działań naprawczych mających na celu ograniczenie skutków naruszenia oraz zapobieżenie jego dalszemu rozwojowi,
- realizację obowiązku zgłoszenia naruszenia Prezesowi UODO w terminie 72 godzin, jeżeli istnieje ryzyko dla osób, których dane dotyczą,
- informowanie osób fizycznych o naruszeniu w przypadkach, gdy incydent może powodować wysokie ryzyko dla ich praw lub wolności,
- prowadzenie kompletnej dokumentacji wszystkich naruszeń, w tym również tych zdarzeń, które nie podlegały obowiązkowi zgłoszenia do organu nadzorczego.

Rola i obowiązki podmiotów przetwarzających
Podmioty przetwarzające dane osobowe na podstawie umowy z administratorem, takie jak dostawcy usług IT, operatorzy systemów czy firmy hostingowe, nie pełnią wyłącznie funkcji wykonawczych. RODO nakłada na nie konkretne obowiązki, do których należą w szczególności:
- stosowanie adekwatnych środków zabezpieczających dane osobowe przed nieuprawnionym dostępem, utratą lub uszkodzeniem,
- bieżące nadzorowanie procesów przetwarzania w celu identyfikowania potencjalnych zagrożeń i incydentów,
- niezwłoczne przekazywanie administratorowi informacji o stwierdzonym naruszeniu ochrony danych osobowych,
- aktywna współpraca z administratorem przy analizie zdarzenia oraz wdrażaniu działań naprawczych i zapobiegawczych.
Choć formalny obowiązek zgłoszenia naruszenia do Prezesa UODO spoczywa na administratorze danych, brak właściwej reakcji po stronie podmiotu przetwarzającego może prowadzić do poważnych konsekwencji, zarówno w sferze odpowiedzialności prawnej, jak i finansowej.
Czym jest zgłoszenie naruszenia?
Zgłoszenie naruszenia stanowi formalne poinformowanie organu nadzorczego o zdarzeniu, które mogło wpłynąć na bezpieczeństwo danych osobowych. Jego celem jest ograniczenie potencjalnych negatywnych skutków dla osób fizycznych, umożliwienie UODO oceny działań administratora oraz wykazanie zgodności organizacji z wymogami RODO.
Kiedy powstaje obowiązek zgłoszenia?
Obowiązek zgłoszenia aktualizuje się wówczas, gdy naruszenie może powodować ryzyko dla praw lub wolności osób fizycznych. W praktyce dotyczy to m.in. ujawnienia danych wrażliwych, kompromitacji danych uwierzytelniających, długotrwałej niedostępności kluczowych systemów czy incydentów obejmujących dane dzieci lub osób szczególnie chronionych.
Kiedy zgłoszenie do UODO nie jest konieczne?
Jeżeli po przeprowadzeniu analizy administrator stwierdzi, że ryzyko dla praw lub wolności osób fizycznych faktycznie nie występuje, zgłoszenie nie jest wymagane. Każda taka decyzja musi jednak zostać odpowiednio udokumentowana.
Zgłaszanie naruszeń ochrony danych osobowych do UODO – procedura
Art. 33 ust. 1 RODO zobowiązuje administratora do zgłoszenia naruszenia bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 72 godzin od momentu jego stwierdzenia. Momentem tym jest chwila, w której administrator posiada wystarczające informacje, by racjonalnie uznać, że doszło do naruszenia.
Jeżeli zgłoszenie następuje po upływie tego terminu, administrator musi wskazać przyczyny opóźnienia. Brak zgłoszenia lub nieterminowa notyfikacja mogą zostać ocenione jako naruszenie obowiązków wynikających z RODO, niezależnie od kwalifikacji samego incydentu.
Przykładowe sytuacje wymagające zgłoszenia do UODO
Zgłoszeniu mogą podlegać m.in.: utrata niezaszyfrowanego sprzętu, zagubienie nośników danych, niewłaściwe zniszczenie dokumentów, kradzież dokumentacji, omyłkowe przekazanie danych nieuprawnionemu odbiorcy, błędy systemowe prowadzące do ujawnienia danych, cyberataki czy awarie skutkujące nieprawidłową modyfikacją danych.
Sposoby zgłoszenia naruszenia do Prezesa UODO
Zgłoszenia można dokonać m.in. poprzez formularz na biznes.gov.pl, ePUAP, pismo ogólne lub drogą pocztową, korzystając z formularzy udostępnionych przez UODO.
Zgłoszenie a ryzyko kontroli UODO
Zgłoszenie może skutkować zainteresowaniem organu praktykami organizacji, jednak brak zgłoszenia – zwłaszcza gdy urząd dowie się o incydencie z innego źródła – bywa oceniany znacznie surowiej.
Terminy i rodzaje zgłoszeń
RODO dopuszcza zgłoszenia wstępne, uzupełniające oraz kompletne. Każdorazowo decydujące znaczenie ma zachowanie terminu 72 godzin od stwierdzenia naruszenia.
Skutki braku zgłoszenia lub opóźnienia
Niedopełnienie obowiązku zgłoszenia może skutkować nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej do 10 mln euro lub do 2% rocznego światowego obrotu.
Potrzebujesz pomocy z naruszeniem ochrony danych?
Pamiętaj, że każde naruszenie ochrony danych powinno zostać ocenione, odpowiednio udokumentowane i w razie potrzeby zgłoszone. Jeżeli masz wątpliwości co do dalszych kroków, sprawdź, jak wygląda prawidłowa procedura – kliknij tutaj i skorzystaj z naszej pomocy.
Jak oceniać ryzyko związane z naruszeniami ochrony danych osobowych?
Ocena ryzyka jest kluczowym etapem postępowania po stwierdzeniu naruszenia ochrony danych osobowych i stanowi podstawę do podjęcia decyzji o dalszych działaniach, w tym o zgłoszeniu incydentu do Prezesa UODO oraz o ewentualnym zawiadomieniu osób, których dane dotyczą. Nie może ona mieć charakteru automatycznego ani schematycznego – każdorazowo powinna odnosić się do konkretnych okoliczności danego zdarzenia.
W ramach analizy administrator powinien w pierwszej kolejności ocenić skalę potencjalnych skutków naruszenia, czyli to, jak poważne konsekwencje mogą dotknąć osoby fizyczne w razie materializacji ryzyka. Znaczenie ma tu nie tylko rodzaj możliwej szkody, ale również jej dotkliwość – inne skutki będzie miało ujawnienie danych kontaktowych, a inne naruszenie obejmujące dane finansowe, zdrowotne czy informacje umożliwiające kradzież tożsamości.
Równie istotne jest prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych konsekwencji. Administrator powinien ocenić, czy w danych okolicznościach istnieje realna możliwość wykorzystania danych przez osoby nieuprawnione, czy też ryzyko ma charakter czysto teoretyczny. W tym kontekście znaczenie mają m.in. zastosowane zabezpieczenia, czas trwania naruszenia oraz to, czy dostęp do danych był faktycznie możliwy.
Kolejnym elementem jest charakter danych osobowych objętych incydentem. Dane szczególnych kategorii, dane dotyczące karalności, dane finansowe czy informacje dotyczące dzieci co do zasady podnoszą poziom ryzyka. Administrator powinien również uwzględnić możliwość identyfikacji osób, czyli to, czy na podstawie ujawnionych informacji możliwe jest przypisanie danych do konkretnej osoby fizycznej.
Analiza powinna obejmować także liczbę osób objętych naruszeniem oraz potencjalne konsekwencje dla ich praw i wolności, takie jak ryzyko strat finansowych, naruszenia prywatności, dyskryminacji, szkód reputacyjnych czy stresu psychicznego. Dopiero całościowe zestawienie tych czynników pozwala na rzetelną ocenę, czy ryzyko w ogóle występuje oraz jaki ma charakter.
Jak organizacje mogą ograniczać ryzyko naruszeń ochrony danych osobowych?
Najskuteczniejszym sposobem ograniczania ryzyka naruszeń jest konsekwentne podejście prewencyjne, oparte na odpowiednim przygotowaniu organizacji zarówno pod względem technicznym, jak i organizacyjnym. Kluczowe znaczenie mają jasno określone procedury reagowania na incydenty, które pozwalają na szybkie wykrycie zdarzenia, jego ocenę oraz podjęcie właściwych działań w wymaganym czasie.
Istotnym elementem jest również prowadzenie rejestru naruszeń ochrony danych osobowych, który umożliwia dokumentowanie wszystkich incydentów – także tych, które nie podlegały obowiązkowi zgłoszenia do UODO. Rejestr ten wspiera realizację zasady rozliczalności i stanowi ważne narzędzie w przypadku kontroli organu nadzorczego.
Regularne audyty bezpieczeństwa oraz szkolenia pracowników pozwalają ograniczyć ryzyko błędów ludzkich, które w praktyce są jedną z najczęstszych przyczyn naruszeń ochrony danych. Równie ważne jest stosowanie adekwatnych środków technicznych, takich jak szyfrowanie danych, kontrola dostępu do systemów, uwierzytelnianie wieloskładnikowe czy bieżąca aktualizacja oprogramowania.
Nie mniej istotne jest posiadanie gotowego planu działania na wypadek naruszenia, który jasno określa role, odpowiedzialności i ścieżki decyzyjne w organizacji. Dzięki temu reakcja na incydent nie jest improwizowana, a administrator jest w stanie terminowo wypełnić swoje obowiązki wynikające z RODO, jednocześnie minimalizując ryzyko negatywnych konsekwencji dla osób, których dane dotyczą.
