Doradztwo RODO – czy warto skorzystać?

Doradztwo RODO opłaca się przede wszystkim prewencyjnie, ponieważ koszt jednej konsultacji jest nieporównanie niższy niż koszt błędnej decyzji, która może uruchomić lawinę konsekwencji. Źle dobrana podstawa prawna, brak umowy powierzenia czy nieprawidłowa reakcja na naruszenie potrafią kosztować organizację znacznie więcej niż wcześniejsza analiza sytuacji z prawnikiem.

Z mojego doświadczenia wynika, że odpowiedź na pytanie o sens doradztwa bardzo często przychodzi dopiero po fakcie. Czasem jedna godzina dobrze przeprowadzonej konsultacji pozwala uniknąć strat liczonych w setkach tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach nawet w milionach. To nie jest figura retoryczna, lecz realny efekt decyzji podejmowanych bez wcześniejszej analizy. Poniżej wyjaśniam, kiedy takie wsparcie faktycznie się przydaje, ile kosztuje jego brak i czy każda organizacja rzeczywiście go potrzebuje.

Spis treści

Kiedy doradztwo RODO naprawdę się przydaje

Większość problemów w obszarze ochrony danych nie wynika ze złej woli, lecz z niewiedzy albo z pozornie drobnych zaniedbań. Doradztwo działa wtedy prewencyjnie, pozwalając zatrzymać się, przeanalizować sytuację i podjąć decyzję, którą da się później obronić przed organem nadzorczym. Poniżej cztery sytuacje, w których konsultacja ma największą wartość.

Doradztwo RODO czy warto

Wybór podstawy prawnej przetwarzania

Każde przetwarzanie danych musi opierać się na jednej z podstaw z art. 6 RODO, a w przypadku danych szczególnych kategorii dodatkowo na warunku z art. 9 ust. 2 RODO. Błędny wybór podstawy, na przykład oparcie na zgodzie tam, gdzie właściwy byłby prawnie uzasadniony interes, podważa legalność całego procesu. Konsekwencje bywają dotkliwe, ponieważ zgoda jest odwoływalna w każdej chwili, a jej wycofanie może zablokować przetwarzanie, które równie dobrze mogło opierać się na trwalszej podstawie. Doradca pomaga dobrać podstawę, którą organizacja będzie w stanie obronić, zanim przetwarzanie się rozpocznie, i uniknąć kosztownej zmiany podstawy już w trakcie działania procesu.

Umowa powierzenia i współpraca z podmiotami zewnętrznymi

Korzystanie z dostawców usług IT, biura rachunkowego czy agencji marketingowej oznacza powierzenie im danych, co wymaga zawarcia odpowiedniej umowy na podstawie art. 28 RODO. Brak takiej umowy lub jej wadliwa treść to jedno z najczęstszych zaniedbań, dlatego prawidłowo skonstruowana umowa powierzenia przetwarzania danych chroni administratora przed odpowiedzialnością za działania podmiotu, któremu powierzył dane. Sama umowa jednak nie wystarcza, ponieważ administrator ma też obowiązek zweryfikować, czy podmiot przetwarzający daje wystarczające gwarancje bezpieczeństwa, a tę weryfikację również trzeba udokumentować. Doradztwo pomaga zarówno przygotować treść umowy, jak i ustalić, jak sprawdzać kontrahentów przed powierzeniem im danych.

Reakcja na naruszenie ochrony danych

W razie naruszenia administrator ma zaledwie 72 godziny na zgłoszenie go Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych, o ile naruszenie wiąże się z ryzykiem dla praw i wolności osób (art. 33 RODO). Przy wysokim ryzyku konieczne jest dodatkowo zawiadomienie samych osób, których dane dotyczą (art. 34 RODO). Presja czasu i konieczność oceny ryzyka sprawiają, że to moment, w którym łatwo o błąd w obie strony, a wsparcie w prawidłowym zgłoszeniu naruszenia ochrony danych pozwala uniknąć zarówno spóźnienia, jak i zgłoszenia zbędnego, które niepotrzebnie zwraca uwagę organu na organizację.

Ocena ryzyka i dobór zabezpieczeń

RODO nie narzuca konkretnych rozwiązań, lecz oczekuje, że środki techniczne i organizacyjne będą adekwatne do ryzyka (art. 32 RODO). Ocena tego ryzyka bywa trudna, ponieważ wymaga zważenia zarówno prawdopodobieństwa incydentu, jak i skali jego skutków dla osób, których dane dotyczą. Co istotne, odpowiedzialność za analizę ryzyka spoczywa na administratorze, a nie na inspektorze ochrony danych czy zewnętrznym konsultancie, dlatego doradca pomaga ją przeprowadzić rzetelnie, ale to organizacja pozostaje właścicielem decyzji. Bez takiej analizy zabezpieczenia dobiera się na wyczucie, co w razie kontroli trudno obronić.

Ile realnie kosztuje błąd w RODO

Skala odpowiedzialności sprawia, że RODO przestaje być abstrakcyjnym obowiązkiem prawnym, a staje się realnym ryzykiem biznesowym. Zgodnie z art. 83 RODO Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych może nałożyć administracyjną karę pieniężną w wysokości do 20 000 000 euro albo do 4% całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku obrotowego, przy czym zastosowanie ma kwota wyższa. W przypadku podmiotów publicznych górna granica kary została w polskiej ustawie ustalona na 100 000 zł.

Zestawienie tych kwot z kosztem konsultacji pokazuje, dlaczego doradztwo bywa jedną z najbardziej opłacalnych inwestycji. Nie chodzi jednak wyłącznie o kary administracyjne. Naruszenie przepisów oznacza też ryzyko roszczeń cywilnych ze strony osób, których dane dotyczą, które na podstawie art. 82 RODO mogą dochodzić odszkodowania za szkodę, w tym niemajątkową. Do tego dochodzi utrata reputacji oraz zakłócenie działalności w trakcie postępowania kontrolnego, gdy organizacja musi w krótkim czasie przedstawić dokumentację i wykazać zgodność. Każdy z tych kosztów jest trudniejszy do oszacowania niż sama kara, ale w praktyce bywa równie dotkliwy.

Doradztwo RODO u prawnika a samodzielne wdrożenie

Tekst rozporządzenia operuje pojęciami nieostrymi, takimi jak „odpowiednie” środki czy „właściwe” zabezpieczenia. To właśnie ich interpretacja w realiach konkretnej organizacji sprawia najwięcej trudności i najczęściej wymaga wsparcia. Prawnik specjalizujący się w ochronie danych pomaga przełożyć te ogólne sformułowania na konkretne decyzje, wskazuje aktualne stanowiska organu nadzorczego oraz zapewnia pomoc w razie kontroli lub skargi.

Samodzielne wdrożenie jest oczywiście możliwe, zwłaszcza w mniejszych organizacjach o prostych procesach. Ryzyko pojawia się jednak tam, gdzie brak wiedzy prowadzi do pozornej zgodności, która wygląda poprawnie na papierze, ale nie broni się w praktyce. Rzetelną weryfikację tego stanu daje audyt oceniający rzeczywiste procesy przetwarzania, a nie samą dokumentację, i to on najczęściej ujawnia rozbieżność między zapisami a praktyką.

Czy każda organizacja potrzebuje doradztwa RODO?

Nie każda i nie zawsze. Organizacja przetwarzająca niewielki zakres danych w prostych, powtarzalnych procesach może poradzić sobie samodzielnie, korzystając z konsultacji jedynie w sytuacjach wątpliwych. Potrzeba wsparcia rośnie wraz ze skalą przetwarzania, wrażliwością danych oraz poziomem ryzyka, a więc szczególnie w podmiotach medycznych, edukacyjnych, w handlu internetowym czy wszędzie tam, gdzie przetwarza się dane szczególnych kategorii.

Doradztwo RODO nie polega na straszeniu karami, lecz na pomocy w podejmowaniu świadomych decyzji i prowadzeniu działalności w zgodzie z prawem. Właśnie dlatego w wielu przypadkach konsultacja na wczesnym etapie okazuje się rozwiązaniem znacznie tańszym niż naprawianie skutków błędu.

Jeśli masz wątpliwość, czy Twoja organizacja przetwarza dane prawidłowo, albo stoisz przed konkretną decyzją dotyczącą ochrony danych, chętnie pomożemy ją przeanalizować i wskazać bezpieczny kierunek działania.

Oferujemy kompleksowe doradztwo RODO, cenimy sobie czas i komfort naszych Klientów – zadaj nam pytanie, wrócimy z rozwiązaniem. W naszych działaniach staramy się zachować elastyczność, przy jednoczesnej wysokiej jakości usług.

Michał Myśliwy

Michał Myśliwy

Prawnik

Prawnik i praktyk w obszarze ochrony danych osobowych oraz compliance. Od momentu wejścia w życie RODO aktywnie pełni funkcję Inspektora Ochrony Danych w spółkach akcyjnych i spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. Specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań z zakresu ochrony danych i compliance, opartych na realnych procesach biznesowych, ryzykach oraz odpowiedzialności zarządczej.